Wygląd kobiety odgrywa rolę w pierwszym wrażeniu, choć nie jest jedynym ani najważniejszym elementem atrakcyjności. Badania i liczne obserwacje pokazują, że mężczyźni zwracają uwagę na kilka powtarzających się cech, które często działają na poziomie niemal automatycznym. Twarz zajmuje zwykle pierwsze miejsce. Szczególnie istotne okazują się oczy, uśmiech i ogólna harmonia rysów. Jasne, otwarte spojrzenie oraz szczery uśmiech potrafią przyciągnąć uwagę szybciej niż jakikolwiek szczegół sylwetki. Skóra, jej koloryt i zadbany wygląd również mają znaczenie – sygnał zdrowia i pielęgnacji jest odczytywany pozytywnie. Sylwetka stanowi drugi ważny obszar. Mężczyźni często reagują na proporcje ciała, zwłaszcza na stosunek talii do bioder, który ewolucyjnie kojarzony jest z płodnością i zdrowiem oraz biust czy jest obfity. Nie chodzi jednak wyłącznie o rozmiar biustu czy pośladków. Równie istotna jest postawa – wyprostowane plecy, pewny chód i naturalna gracja potrafią wyróżnić kobietę bardziej niż idealne wymiary. Włosy i styl również przyciągają wzrok. Zadbana fryzura, niezależnie od długości, sygnalizuje troskę o siebie. Ubranie, które podkreśla atuty sylwetki, a jednocześnie wygląda swobodnie, bywa oceniane wyżej niż przesadnie wyeksponowane detale. Zbyt mocny makijaż lub krzykliwy strój czasem działają odwrotnie – odwracają uwagę od samej osoby. Warto podkreślić, że mężczyźni różnią się między sobą. Jedni skupiają się bardziej na twarzy i wyrazie oczu, inni na sylwetce, jeszcze inni na ogólnym wrażeniu pewności siebie. Badania wskazują też, że z czasem, gdy relacja się rozwija, znaczenie czysto fizycznych cech maleje na rzecz osobowości, poczucia humoru i sposobu bycia. Podsumowując, mężczyźni najczęściej zwracają uwagę na twarz, uśmiech, proporcje ciała, postawę i oznaki dbałości o siebie. Jednocześnie żaden pojedynczy element nie decyduje o atrakcyjności. Najsilniej działa spójne, naturalne wrażenie kobiety, która czuje się dobrze we własnej skórze.